lip
23

3Każda dbająca o swoją urodę kobieta z pewnością nieraz nie dwa używała w codziennej pielęgnacji wszelkiego rodzaju kremów. Ważne jest jednak, by odpowiednio je dobierać, tak, aby nie przysporzyć sobie dzięki temu kłopotów z cerą. Dlatego też pierwszym, jak nie nawet najważniejszym krokiem jest w tym przypadku określenie typu cery. I tu opcje są cztery: sucha, tłusta, normalna oraz mieszana. Każda z nich posiada charakterystyczne cechy, decydujące o tym, do jakiego typu przynależy oraz jakiej pielęgnacji wymaga. Jak więc określić, czego potrzebuje nasza cera? Otóż możemy odwołać się do życia codziennego i zwrócić uwagę na to, jak skóra reaguje na czynniki zewnętrzne, chociażby takie jak woda, powietrze czy też słońce. Jeśli więc nasza skóra jest napięta, mało elastyczna oraz pary na jej powierzchni są mało widoczne, mamy prawdopodobnie do czynienia z cerą suchą. Wymaga ona od nas większego odżywiania oraz nawilżania niż inne rodzaje skóry. Należy jednak przede wszystkim unikać kremów o gęstej czy też bardzo tłustej konsystencji. Mimo możliwego natłuszczenia skóry, są one nazbyt ciężkie i prawdopodobnie więcej popsują niż naprawią. Z kolei odwrotnością cery suchej jest cera tłusta. W tym przypadku na pierwszy rzut oka widać, że pory są rozszerzone, a jej powierzchnia wyraźnie natłuszczona. I w tym wypadku należy pamiętać o odpowiedniej pielęgnacji. Niejednokrotnie błędem jest, gdy myśli się, że taka skóra nie wymaga nawilżania czy odżywiania. Jest wręcz przeciwnie. Należy tylko wybierać specjalne kosmetyki, oczywiście lekkie kremy, które dodatkowo nie obciążą takiej skóry. Jeśli jednak cera nie jest jednolita i posiada cechy zarówno skóry tłustej jak i suchej, wtedy mamy do czynienia z cerą mieszaną. W tym wypadku najtrudniej jest odpowiednio o jej pielęgnację zadbać. Niektóre bowiem elementy potrzebują zmatowienia, a niektóre intensywnego nawilżenia. Jednakże koncerny farmaceutyczne wychodzą naprzeciw takim osobom, proponując zarówno kilka typów kremów, jak i jeden, po prostu stworzony dla cery mieszanej. Wiadomym jest jednak, że krem taki niekoniecznie spełni nasze potrzeby. Jest to jednak opcja przeznaczona dla tych, którzy chcą dbać o skórę, a jednocześnie nie zaszkodzić jej nadmiernym działaniem. Wśród typów cery wyróżniamy jeszcze jeden, mianowicie cerę normalną. Jest ona najlepsza i najbardziej pożądana. Taka skóra jest niezwykle gładka, a niedoskonałości praktycznie znikome. Należy więc również o nią dbać. W tym przypadku zaleca się kremy dla tego typu cery, które zazwyczaj są niezwykle lekkie w konsystencji oraz działaniu. Tak więc rodzaj cery jest wręcz jednym z najważniejszych wyznaczników podczas kupowania odpowiedniego kremu do twarzy. Należy przede wszystkim pamiętać, że kosmetyki te mogą zarówno pomóc, jak i zniszczyć skórę. Dlatego tez, jeśli nie mamy maksymalnej pewności w tej kwestii, warto zwrócić się z pytaniem do kosmetyczki, mającej doświadczenie w takich kwestiach. Zarówno pomoże nam odgadnąć, jakiego typu skórę posiadamy oraz jakie zabiegi pielęgnacyjne będą dla niej najlepsze, tak aby przez długi czas można się było cieszyć jej czystością oraz świeżością.

lip
08

1Wiele kobiet za jedno z priorytetowych zadań w codziennej pielęgnacji ciała, uznaje zapewne prawidłowe zajęcie się cerą. Należy jednak zwrócić uwagę, iż nie jest to do końca takie proste. Każda już nawet młoda dziewczyna marzy o tym, by jej skóra wyglądała jak najdoskonalej, najlepiej bez używania dodatkowych, tuszujących niedoskonałości kosmetyków. Nic więc dziwnego, że wiele koncernów farmaceutycznych prześciga się w produkcji jak najbardziej efektywnego produktu, który pozwoliłby cieszyć się takim osobom z gładkiej i nieskazitelnej cery. Aby jednak prawidłowo taki wspomniany produkt wybrać warto jest najpierw przede wszystkim sprawdzić, posiadaczką jakiej cery jesteśmy. Najprostszym rozwiązaniem jest z pewnością wizyta u kosmetyczki, która na podstawie doświadczenia dokładnie opisze nam rodzaj skóry i prawdopodobnie poleci również możliwe kosmetyki, jakich warto jest do danego typu cery używać. Jednakże prawdą jest także, że każda kobieta może dokonać takiej diagnozy skóry we własnym domu, bez potrzeby skomplikowanej aparatury. Każdy z nas może bowiem na podstawie własnej opinii i znajomości własnego ciała stwierdzić typ cery. Wiemy przecież jak nasza skóra reaguje na czynniki otoczenia, takie jak woda, powietrze czy słońce bądź też jak zmienia się ona pod wpływem działania wszelkich kosmetyków czy też detergentów. Przykładem takiego testu może być sprawdzenie jak zachowa się lusterko czy też bibułka. Wykonuje się go zazwyczaj rano, zaraz po przebudzeniu, kiedy skóra jest wypoczęta. Wystarczy bowiem przyłożyć do twarzy, a najlepiej do czoła jedno z dwóch wspomnianych rzeczy. Odbicie pozostawione na lustrze lub bibułce pozwoli nam określić w ten sposób stopień natłuszczenia cery i zależnie od tego, czy odbicie jest wilgotne, tłuste czy nie ma go wcale, rozpoznać możemy dzięki niemu typ naszej cery. Pomocne mogą być również wskazówki, opisujące zachowanie się jej na co dzień. Tak więc wyróżniamy cztery rodzaje cery: sucha, normalna, tłusta oraz mieszana. I tak, małe pory, niewielka ilość zaskórników, odczuwane napięcie skóry, są bardzo charakterystyczne, dla cery suchej. Wysuszona skóra twarzy oraz szyi jest mało elastyczna. Z kolei marzeniem niemal każdej kobiety jest posiadanie cery normalnej. Przypomina ona w dotyku aksamit, jest delikatna i miękka oraz posiada jednolitą strukturę. Jednakże spotkać możemy się również ze skórą typowo tłustą, na której często pojawiają się zaskórniki i wypryski, a w dotyku wyraźne odczuć można jej natłuszczenie. Jest błyszcząca, z rozszerzonymi porami. Ostatnia, jednakże prawdopodobnie najczęściej spotykana u kobiet w wieku 20 – 30 jest cera mieszana, połączenie elementów cery suchej oraz tłustej w niektórych tylko partiach twarzy. Niestety jednak jej pielęgnacja jest trudna, a co za tym idzie, wymaga również sporego zaangażowania. Główny problem tkwi bowiem w tym, że wymagane jest stosowanie specjalnych zabiegów dla partii tłustych oraz dla tych, które nie powinny być natłuszczone Należy bowiem zapewnić odpowiedni stopień nawilżenia i natłuszczenia takiej skórze, aby możliwie wyeliminować uczucie pieczenia i podrażnienia.

lip
01

2Aby cieszyć się możliwie jak najbardziej nieskazitelną urodą, nie ma wątpliwości, że warto o to zadbać poprzez zabiegi, które możemy zrobić zarówno w domu jak i u kosmetyczki. Jednakże dla lepszego efektu ważna jest systematyczność w takiej pielęgnacji i warto jest zatem przeprowadzać ją możliwie często. Najlepszym rozwiązaniem jest więc codziennie pielęgnować cerę i raz na jakiś czas wybrać się do wspomnianej już kosmetyczki. Taką dwudziesto cztero godzinną pielęgnację dzielić można na trzy podstawowe etapy: oczyszczanie, tonizacja oraz nawilżanie i odżywianie. Ich kolejność nie jest również bezpodstawna, gdyż każda z nich przygotowuje naszą cerę do następnych zabiegów. Tak więc etap pierwszy polega przede wszystkim na usunięcie zanieczyszczeń, z jakimi skóra styka się na co dzień. Jest to pot, kurz, łój, obumarłe komórki naskórka. Zdarza się, ze zatykają one pory, przez co skóra nie „oddycha” właściwie, a w rezultacie pojawić się mogą na niej zaskórniki oraz wypryski. Taka bowiem niewłaściwie oczyszczana skóra wygląda na zmęczoną i nabiera szarego, niezdrowego kolorytu oraz traci swoją świeżość. Na czym więc polega oczyszczanie? Po pierwsze, należy usunąć dotychczasowy makijaż. Na rynku dostępnych jest mnóstwo środków, które ułatwią nam to zadanie. Należy jednak pamiętać, żeby były one dopasowane do naszego typu cery, w przeciwnym razie, zamiast pomóc, mogą one nam zaszkodzić. Takie mleczko do demakijażu nakładamy zazwyczaj wacikiem, aby nie podrażnić skóry, a zaczynamy od okolic oczu. Warto również stosować specjalne żele myjące dla odpowiedniego rodzaju cery. Również wacikiem usuwamy ze skóry mleczko czy płyn. Kolejnym etapem na naszej drodze do gładkiej cery jest jej tonizacja. Jej zadaniem jest przywrócenie skórze jędrności oraz napięcia oraz pobudzenie krążenia krwi poprzez wspomaganie odpowiedniego natlenienia i odżywienia komórek skóry. Do tego celu używamy po prostu kosmetyków typu tonik. Taką oczyszczoną już twarz przecieramy tonikiem i osuszamy delikatnie ręcznikiem bądź papierową chusteczką. Alternatywę dla mleczka oraz toniku stanowić mogą również chusteczki do demakijażu „3 w jednym”, jednakże i tu należy pamiętać, by dopasować je specjalnie do typu skóry. Tonizacje należy wykonywać dwa razy dziennie, czyli po prostu rano i wieczorem. Tak przygotowaną skórę możemy odżywiać i nawilżać, przechodząc do etapu trzeciego. Każdy typ cery potrzebuje nawilżenia, niezależnie czy to sucha czy tłusta. Na dzień najlepiej jest stosować lekkie, delikatne kremy, z niższą zawartością składników odżywczych. Dla osób z problemami skórnymi warto jest zainwestować w serię środków przeznaczonych dla ich typu cery. Należy jednak wystrzegać się preparatów o gęstej i tłustej konsystencji. Z kolei wieczorem warto jest nałożyć na twarz żel bądź krem ze większą ilością składników odżywczych, gdyż skóra wypoczęta znacznie szybciej wchłania substancje aktywne oraz lepiej się regeneruje. Tak odżywiana skóra z pewnością będzie ładniejsza i bardziej nieskazitelna, a co najważniejsze, również zdrowa i świeża, bez śladów zmęczenia.